sobota, 21 listopada 2015

Martwa Zima - Gra Rozdroży

Patrzę za psem biegnącym w stronę stacji paliw. Mądra suczka. Szczęście, że ją mamy. Nie sposób wszystkich darzyć taką sympatią, jak tego cudnego czworonoga. I może nie powinnam nawet tak myśleć, ale uważam, że lepiej by nawet było pozbyć się stąd co poniektórych. Wyrzucić chociażby tego obleśnego pijaka czy tego zadufanego w sobie bubka, który myśli, że wszystkimi może pomiatać. Niech idą w diabły. Kolonia musi być zwarta i umieć ze sobą współpracować. A ich miejsce mogliby spokojnie zająć inni potrzebujący. Czasy są ciężkie. Mamy już tylko siebie nawzajem i nie ma tu miejsca na brak zaufania. Nie przestrzegasz zasad? Cóż, nikt za tobą nie będzie tęsknił.




czwartek, 19 listopada 2015

Blogarium - nowa strona polskiej blogsfery

13.11 (tak, dokładnie w piątek trzynastego) ruszała nowa strona skupiająca polskie blogi - Blogarium (LINK). Wiem że jest ich już kilka w sieci, lecz z chęcią wytłumaczę zaraz dlaczego powstało i czym Blogarium różni się od wszystkiego, co do tej pory zaistniało na blogowym rynku.



Chyba każdy kto zaczynał przygodę z blogowaniem, doskonale wie jak trudno jest na początku dotrzeć do szerszego grona. Zakładamy stronę na Facebooku, logujemy się w serwisach typu Zblogowani czy Blogsfera i wklejamy na swoje strony tysiące banerów a w końcu sami próbujemy dotrzeć do innych podobnych blogów i zostawić na nich swój ślad. Proces zwykle trwa dość długo, jest żmudny i może frustrować, przynosząc efekty bardzo powoli. Niektóre strony, skupiające blogi tematyczne, często w ogóle nie przyjmują nowych blogów, blokując te nowo powstałe i tylko umacniając te wypromowane już całe wieki temu.

Blogarium nie wymaga logowania a swoją bazę blogów aktualizuje i powiększa na bieżąco. Przeszukujemy internet w poszukiwaniu nowych blogów i przyjmujemy zgłoszenia nadesłane przez samych zainteresowanych. Zależy nam na prostym i łatwym dostępie do wszystkich blogów, niezależnie od tego jak dużą popularność zyskały do tej pory.

Oferujemy przeglądanie blogów według ich kategorii tematycznych. Na starcie mamy ich siedem (kulinarne, parentingowe, książkowe, planszówkowe, fitness, handmade i modowe) i planujemy dodać ich jeszcze więcej.

Każdą kategorię można przeglądać w trzech trybach:
- gorące - aktualne wpisy, które przyciągnęły szczególną uwagę czytelników
- nowe - wszystkie najnowsze wpisy z blogów w naszej bazie, aktualizowane na bieżąco
- losowe - przypadkowo wybrane wpisy z blogów skupionych w naszej bazie.

W przeciwieństwie do wielu innych stron tego typu, Blogarium ma prostą, lekką formę oraz łatwe i szybkie przeglądanie. Nie zobowiązujemy do niczego właścicieli blogów, które prezentujemy na naszej stronie. Nie wymagamy logowania ani umieszczania na blogu banera oraz oferujemy łatwy i szybki kontakt.

Zależy nam na łatwym i przejrzystym dostępie do polskich blogów jak również na możliwości wypromowania się tym, którzy piszą ciekawie i nadal mają problem z dotarciem do większego grona odbiorców - nawet jeśli dopiero zaczynają przygodę z blogowaniem.

Startujemy z bazą ponad 4000 blogów i mamy nadzieję, że dzięki Wam, będzie ich coraz więcej. Twój blog zapewne też już tam jest!

Na razie jeszcze nie mamy funkcji wyszukiwania jednak pracujemy nad tym i już niedługo, wszystkie posty będzie można przeszukiwać według pożądanej frazy (np. Wiedźmin III, ząbkowanie, makowiec japoński, ćwiczenia na mięśnie brzucha itp.)


 Jeśli prowadzisz bloga i sądzisz, że jeszcze nie mamy go w swojej bazie, koniecznie daj nam o tym znać. Można się z nami skontaktować na blogarium@gmail.com lub poprzez naszą stronę na Facebooku (TUTAJ). Jeśli masz ciekawe pomysły na to co jeszcze moglibyśmy dodać do strony aby ułatwić korzystanie z niej, bądź jakiekolwiek uwagi, również czekamy na wiadomość.          

poniedziałek, 16 listopada 2015

Out There Somewhere

 Biegnę przez korytarz ściskając w ręku broń. A miało to zająć tylko chwilkę. Miałam tylko pójść rozeznać się w okolicy, zebrać potrzebne mi rzeczy, naprawić ten cholerny statek i wrócić do domu. Jak to się stało, że nagle znalazłam się w centrum walki o niepodległość tej dziwnej planety? 
Dobiegam do końca drogi i patrzę w dół. Pode mną rozciąga się kolejne jezioro lawy. Nie przeskoczę go, nie mam nawet szansy. Rozglądam się uważnie ale innej drogi przecież nie ma. Podnoszę więc broń, celuję przez chwilę i strzelam, aby po chwili znaleźć się po drugiej stronie jeziora. Ignoruję lekki dreszcz, który towarzyszy mi zawsze przy przechodzeniu przez portal i biegnę dalej. Przede kolejne korytarze a ich końca jakoś nie widać.