środa, 30 września 2015

Knytt

Budzisz się z potłuczoną głową i orientujesz się, że kosmici to paskudne niezdary. Nie dość, że cię taki porywa, to do tego ma chyba przeterminowane prawo jazdy na spodek kosmiczny. Jak można tak po prostu rozbić się, na pierwszej lepszej asteroidzie? 
Rozglądasz się dookoła i wzdychasz ciężko. Jeszcze trzeba będzie za tą fajtłapę odwalić resztę brudnej roboty i poskładać rozbity statek do kupy. Liczysz na to, że nie będzie zbyt trudno. W końcu trzeba kiedyś wrócić na swoją planetę. 


poniedziałek, 21 września 2015

Innowacje - Echa Przeszłości

Patrzę na swoją cywilizację - wielką, piękną, pełną - jednak czegoś nadal mi w niej brakuję. Z jednej strony mam wrażenie, że osiągnęliśmy już wszystko a z drugiej, czuję, że jeszcze tak wiele przed nami. I za nami. 
Bo nie wystarczy przecież otworzyć nowe uniwersytety i zaprząc kolejnych naukowców do pracy. Nie wystarczy skupić się na tym co nas czeka. Trzeba również udoskonalać wszystko to co już mamy i korzystać z mądrości, zdobywanych przez lata. Żeby osiągnąć pełen sukces, żeby zwyciężyć, musimy na równi przeć na przód jak i wsłuchiwać się w echa przeszłości i czerpać z wiedzy naszych przodków ile się da. A gdy tylko się na to zdobędziemy, może okazać się, że zostawili nam oni więcej, niż mogłoby nam się wydawać.  


niedziela, 13 września 2015

De Profundis

Witaj!

 Przepraszam, że odpisuję dopiero teraz, lecz naprawdę nie mogłam znaleźć wolnej chwili w ostatnich dniach. Twój list szczerze mnie poruszył. Gdybym Cię nie znała, z pewnością nie uwierzyłabym w tą historię. Do tej pory czuję nieprzyjemny dreszcz, gdy wspomnę Twoje słowa. Nie jestem pewna, czy  nie powinieneś się wycofać z tego dziwnego przedsięwzięcia. Moim zdaniem cała sprawa jest bardzo podejrzana i nie ukrywam, że martwię się o Ciebie. Zrobisz jednak co uważasz za słuszne, tylko obiecaj, że nie przestaniesz do mnie pisać! Umarłabym ze strachu, gdybyś teraz zerwał ze mną kontakt.
Załączam wraz z listem informacje o roślinach, o które mnie pytałeś.

Pozdrawiam
F.

P.S. Ostatnio często budzę się w nocy i mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Błagam, wracaj jak najszybciej!

poniedziałek, 7 września 2015

Desktop Dungeons

Nie wiem dokąd prowadzi mnie ciemny korytarz. Nie wiem co spotkam za rogiem, lecz wydobywające się zza niego odgłosy nie wróżą nic dobrego. Ściskając miecz w spoconej dłoni podchodzę bliżej do krawędzi ściany. Wyglądam w końcu ostrożnie i od razu cofam się w bezpieczny cień. Po plecach przebiega mi nieprzyjemny dreszcz. Nie wiem nawet czym jest ten potwór. Jest gigantyczny ale jego kły mają chyba wielkości mojego przedramienia. Dlaczego? Tauronie, dlaczego postawiłeś na mojej drodze właśnie to coś? 
Wzdrygam się czując coś pełznącego tuż obok. To tylko mały wężyk. Zabijam go jednym leniwym ciosem. Tylko co dalej? Nie mam szansy przecież pokonać tego czegoś... Może lepiej będzie gdy najpierw stoczę walkę z tą przeklętą kozą? 




środa, 2 września 2015

Libertaria

Chyba dobrze wiesz już jaką z dróg, wśród białej fali piany statek twój popłynie. A jeśli tak, spotkamy się... na Libertalii. Do tej pory trzeba łupić, grabić, walczyć i dbać o piracką reputację.
Patrzę w przyszłość i widzę skrzynie skarbów i klejnoty przelewające się przez moje palce. Widzę swoją trupią banderę powiewającą dumnie na najbogatszych morzach. I statki , które dostrzegły ją za późno i już nie mają najmniejszych szans aby nam uciec. Widzę sławę i bogactwo właśnie tam, na tym tajemniczym lądzie, gdzie któregoś dnia zejdę na ląd pewnie po raz ostatni. Widzę siebie na Libertalii, a to co widzę, niezmiernie mi się podoba.